Nie chce mi się

Ale mi się nie chce już pisać. Może się wyczerpała ta blogoterapia?
W każdym razie wrzucam film :)

Jako bezrobotna się chyba zapiszę na hiszpański. W piątek test.

Tengo que practicar, entonces – hasta luego mis amigos :D

p.s.

Komentarze (5)

  1. gosia

    Szkoda, gdybys zaniechala pisania. Tak rozwazam, jak Moris reaguje na te wolty w postaci awansu ze schroniska na uczelnie? daje rade? Wyglada beztrosko, jakby pozbyl sie traum, jesli mial. I czy polecasz jakas metode nauki jezyka/szkole? Pozdrowienia.

    29 lut 2012 o 20:17
  2. Pola

    @gosia jeśli chodzi o hiszpański to Instytut Cervantesa (Warszawa/Kraków)
    Mnie chyba jednak nie stać … przemyślałam to finansowo. Ale będę sama powtarzać, bo mam książki z jakiś poprzednich kursów.

    1 mar 2012 o 11:16
  3. gosia

    Polu,szukam wlasnie w necie korepetytora, jesli znasz bardzo dobrze angielski, zaproponowalabym – nauka przez skypea,korepetycjo -konwersacje,odplatne, w ten sposob moglabys zdecydowac sie moze na lekcje hiszpanskiego:). Mam nadzieje, ze ta propozycja nie jest nieodpowiednia, ja nie widze nieodpowiedniosci, ale..i szukam dalej.

    1 mar 2012 o 23:12
  4. Pola

    Dzięki, ale nie umiem uczyć. Zapytam znajomą.

    2 mar 2012 o 12:30
  5. gosia

    dziekuje,bede wdzieczna,szczegolnie jesli to anglistka; mi tylko net pozostaje, bo wszedzie ode mnie daleko, jeszcze raz dziekuje :)

    2 mar 2012 o 18:32

Zostaw komentarz

Twojego e-maila nigdy nikt nie zobaczy. Pola oznaczane gwiazdką * należy wypełnić obowiązkowo.